Ten blog korzysta z plików cookies na zasadach określonych tutaj
Zamknij
26.07.2021
FILM, MEDIA & GRY

Prawne aspekty wykorzystania muzyki w filmie

Dźwięk w filmie pojawił się po raz pierwszy w 1927 roku w Śpiewaku jazzbandu, uznawanym za pierwszy film dźwiękowy w historii kina. Od tamtej pory muzyka stała się nieodzownym elementem każdego utworu audiowizualnego, tworząc tło dla pojawiających się obrazów. Trudno sobie dzisiaj wyobrazić rozwój kinematografii bez kompozytorów muzyki filmowej, takich jak John Williams (autor muzyki m.in. do E.T., Indiany Jonesa, Gwiezdnych Wojen, Harry’ego Pottera, Listy Schindlera), Hans Zimmer (autor muzyki m.in. do Króla Lwa, Gladiatora, Incepcji, Interstellara), Wojciech Kilar (autora muzyki m.in. do Pana Tadeusza i Pianisty), czy Jan A.P. Kaczmarek (autora muzyki m.in. do Całkowitego Zaćmienia, Placu Waszyngtona, Quo Vadis, Marzyciela)[1]. Niejednokrotnie filmowa ścieżka dźwiękowa zyskuje olbrzymi sukces i w konsekwencji jest eksploatowana w oderwaniu od samego filmu, stanowiąc istotne źródło dochodu zarówno dla producentów jaki i dystrybutorów.

Jak prawidłowo nabyć prawa do wykorzystania muzyki w filmie?

Najkorzystniejszym wariantem dla producenta jest zamówienie skomponowania ścieżki dźwiękowej u danego kompozytora. Przedmiotem umowy w takim przypadku powinno być nabycie przez producenta autorskich praw majątkowych oraz pokrewnych do stworzonej na zamówienie muzyki. Wariant ten daje również producentowi szersze pole negocjacji do wykorzystania muzyki w celu promocji i reklamy filmu, jak również do wykorzystania muzyki w oderwaniu od filmu.

Bardzo często jednak producent zainteresowany jest wykorzystaniem konkretnego, już znanego przeboju w danej scenie filmowej, która dzięki temu staje się kultowa. Otóż, trudno sobie dzisiaj wyobrazić Czas Apokalipsy bez utworu The End zespołu The Doors czy Pulp Fiction bez tańca Johna Travolty i Umy Thurman do You Never Can Tell Chucka Berry’ego.

Legalne użycie takich utworów w filmie co do zasady następuje w formie udzielania licencji niewyłącznych na rzecz producenta. Mając na uwadze realia rynku trudno bowiem oczekiwać od artystów, by przenieśli autorskie prawa majątkowe lub udzielili licencji wyłącznych do swoich znanych, rozpowszechnionych przebojów. Oczywiście, z punktu widzenia prawa nie ma do tego przeciwwskazań. Byłoby to jednak nieopłacalne ekonomicznie dla artystów i pozbawiało prawa do korzystania w danym zakresie z ich utworów. Ciężko sobie wyobrazić, by np. The Rolling Stones zgodzili się przenieść prawa bez ograniczeń terytorialnych oraz czasowych do swojego utworu Satisfaction.

Mając powyższe na uwadze, producent, w celu synchronizacji danej piosenki w filmie, zobowiązany jest uzyskać (łącznie):

  • licencję do korzystania z autorskich praw majątkowych do warstwy słownej;
  • licencję do korzystania z autorskich praw majątkowych do warstwy muzycznej;
  • licencję do praw pokrewnych do artystycznego wykonania (wokalu, instrumentalistów);
  • licencję do korzystania z praw producenta fonogramu (tj. pierwszego utrwalenia warstwy dźwiękowej).

Idealna dla producenta jest sytuacja, gdy wszystkie ww. prawa posiada jeden podmiot, np. wytwórnia muzyczna/publisher. Wtedy wymaga to podpisania tylko jednej umowy. Bardzo często jednak różne podmioty dysponują prawami do warstwy słownej, do warstwy muzycznej czy do artystycznego wykonania lub fonogramu. W konsekwencji, by nabyć prawo do synchronizacji jednego utworu muzycznego, producent jest zmuszony do podpisania czasem nawet czterech umów z różnymi podmiotami. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy prawa np. do warstwy muzycznej ma więcej niż jeden podmiot. Wtedy producentowi zostaje udzielona licencja do korzystania z udziału o określonej wysokości z praw autorskich do warstwy muzycznej. W przypadku gdy dwa podmioty mają prawa do warstwy muzycznej w równych udziałach, tj. po 50%, częstą praktyką, którą można spotkać na rynku, jest zagwarantowanie w umowie każdemu uprawnionemu podmiotowi, iż jego wynagrodzenie z tytułu udzielenia licencji do udziału w prawach autorskich nie będzie niższe niż podmiotu, który udzieli licencji do pozostałego udziału w wysokości 50%.

O czym warto pamiętać uzyskując licencje do wykorzystania utworu muzycznego w Filmie?

Tu zastosowanie mają ogólne przepisy dotyczące udzielania licencji, zawarte w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Mając jednak na względzie realia rynku branży filmowej, należy zwrócić uwagę na pozyskanie prawa do synchronizacji piosenki również z materiałami filmowymi, w szczególności ze zwiastunem. Zezwolenie na synchronizację z filmem nie daje nam bowiem automatycznie prawa do synchronizacji utworu muzycznego ze zwiastunem czy trailerem. Jednocześnie podkreślenia wymaga, iż synchronizacja piosenki ze zwiastunem czy trailerem nie oznacza tego samego, co wykorzystanie fragmentów filmu w materiałach promocyjnych. W pierwszym bowiem przypadku mamy do czynienia z kolejną synchronizacją utworu muzycznego, tylko już nie z filmem, ale ze zwiastunem. W drugim zaś, korzystając z fragmentów filmu w materiałach promocyjnych, nie dokonujemy ponownej synchronizacji. Wydaje się to być różnica czysto techniczna, jednakże może mieć istotne znaczenie prawne w konkretnym przypadku.

A co z ZAiKSem?

Stowarzyszenie Autorów ZAiKS jest organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi twórców, której twórca, spadkobierca twórcy lub wydawca muzyczny powierza, a ZAiKS obejmuje do zbiorowego zarządzania na zasadach przeniesienia powierniczego, autorskie prawa majątkowe do wszystkich utworów autorstwa twórcy. Pytanie brzmi więc: czy producent filmowy, by uzyskać licencje do wykorzystania utworu muzycznego w filmie, o których mowa powyżej, może zwrócić się do ZAiKSu w celu zawarcia niezbędnych umów. Odpowiedź brzmi: NIE. Otóż zgodnie z umowami o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi, zawieranymi przez ZAiKS z twórcą, spadkobiercą twórcy, wydawcą muzycznym i których wzory stanowią załączniki do regulaminu zatwierdzonego uchwałą Zarządu Stowarzyszenia ZAiKS z dnia 26 lutego 2020 roku: ,,Powierzenie nie obejmuje zezwalania na włączenie utworu do reklam i do utworów audiowizualnych oraz na wykonywanie autorskich praw zależnych, z tym że ZAiKS określa zasady rozpowszechniania na poszczególnych polach eksploatacji i pobiera wynagrodzenia z tego tytułu. Na potrzeby Umowy przyjmuje się, że pojęcie utworów audiowizualnych obejmuje filmy i seriale fabularne, filmy i seriale dokumentalne, filmy i seriale animowane” (§2 art. 7 umowy). Z powyższego postanowienia umownego wynika, iż ZAiKS nie jest uprawniony do udzielania licencji w zakresie synchronizacji utworów muzycznych z filmem i reklamą. Oznacza to, iż producent, w celu uzyskania niezbędnych zezwoleń, zobowiązany jest zwrócić się bezpośrednio do twórcy, spadkobiercy twórcy lub innych podmiotów posiadających prawa autorskie do danych utworów muzycznych, np. wytwórni/publishera.

[1] Muzyka z ekranu Maciej Jabłoński

Autorka: Ewa Karwowska – adwokat, specjalizuje się w prawie własności intelektualnej, w szczególności prawie filmowym i prawie reklamy.

#film #kino #licencja #muzyka #prawo autorskie #produkcja filmowa #utwór #ZAIKS

Chcesz być informowany o najnowszych wpisach na blogu?

  • - Podaj adres e-mail i otrzymuj informację o nowym wpisach na blogu SKP/IPblog prosto na Twoją skrzynkę
  • - Nie będziemy wysłać Ci spamu

Administratorem Twoich danych osobowych jest SKP Ślusarek Kubiak Pieczyk sp.k. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Ks. Skorupki 5, 00-546 Warszawa.

Szanujemy Twoją prywatność dlatego przekazane nam dane nie będą przetwarzane i udostępniane poza SKP w innych celach niż ujęte w Regulaminie Serwisu. Szczegółowe postanowienia dotyczące naszego IP Bloga, w tym katalog Twoich uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych znajdziecie Państwo w Polityce Prywatności.