Ten blog korzysta z plików cookies na zasadach określonych tutaj
Zamknij
13.04.2016
DOBRA OSOBISTE I KRYZYSY MEDIALNE

Czesław Mozil wygrywa spór o użycie znaku Solidarności

Czy użycie słynnego znaczka Solidarności w teledysku do piosenki „Nienawidzę Cię Polsko” mogło naruszać renomę Związku i jego prawa autorskie?

Z takim zarzutem przeciwko Czesławowi Mozilowi, autorowi i wykonawcy piosenki, wystąpił Piotr Duda – przewodniczący NZSS Solidarność. W teledysku do tego utworu logotyp Solidarności pojawił się jako plakietka zdobiąca kamizelkę jednego z bohaterów spotu, obok polskiego godła i znaczka z wizerunkiem Jana Pawła II. Jeszcze zapowiadając złożenie pozwu w tej sprawie, przedstawiciele Solidarności wskazywali, że nie odnoszą się do walorów artystycznych samego utworu, ale samego wykorzystania znaku Związku bez jego zgody, uznając takie działanie za „naruszenie własności” Związku i „zwykłą kradzież”. Znamienne jest to, że w początkowych oświadczeniach przedstawicieli Związku na temat tej sprawy, wskazywali oni, że ich roszczenia ograniczają się wyłącznie do kwestii braku zgody na wykorzystanie logotypu w teledysku. Jednak już na etapie postępowania sądowego Związek podniósł również roszczenia o ochronę jego dóbr osobistych z postaci renomy.

W piątkowym wyroku (8 kwietnia 2016 r.), Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił jednak roszczenia Związku. Nie znamy jeszcze pisemnego uzasadnienia tego rozstrzygnięcia, ale w naszej ocenie jest ono słuszne. Patrząc na teledysk trudno jest bowiem uznać, że zamieszczenie w nim logotypu Solidarności naruszyło prawa autorskie Związku, a także miało negatywny wpływ na jego renomę.

Wolność twórczości artystycznej a prawa autorskie

Niewątpliwie mamy tutaj do czynienia z konfliktem pomiędzy wolnością twórczości i artystycznej, chronioną w Konstytucji RP (art. 73), a inną konstytucyjną zasadą – ochroną prawa własności i innych praw majątkowych (art. 64) – w tym przypadku praw autorskich.

Wskazówkę dla rozwiązania tego konfliktu, daje nam już sama ustawa o prawie autorskim, która pozwala na korzystanie z autorskich praw majątkowych do danego utworu bez zgody jego twórcy. Zgodnie z tym przepisem, wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości. Za takie wykorzystanie twórcy nie przysługuje wynagrodzenie. Przepisy ustawy nakładają natomiast obowiązek podania imienia i nazwiska autora cytowanego utworu oraz źródła, z jakiego utwór ten pochodzi. W przypadku logotypu Solidarności niewątpliwie możemy mówić o utworze, który podlega ochronie prawnoautorskiej. Analiza sposobu wykorzystania tego logotypu w teledysku prowadzi do wniosku, że zostały tu spełnione wszystkie przesłanki prawa cytatu. Po pierwsze, logotyp Solidarności można uznać za utwór plastyczny lub drobny utwór. Po drugie, został on wykorzystany w innym utworze o charakterze artystycznym (przesłanka celu wykorzystania – prawa gatunku twórczości). W odniesieniu natomiast do obowiązku oznaczenia autorstwa cytowanego utworu oraz podania jego źródła, trzeba pamiętać, że ten obowiązek nie jest bezwzględny. Jak wskazuje art. 34 ustawy, podanie tych informacji powinno „uwzględniać istniejące możliwości”. Oczywiście, w przypadku utworów typu teledyski zamieszczenie takich informacji byłoby trudne. Wydaje się więc, że ich pominięcie nie będzie naruszało granic prawa cytatu.

Wolność twórczości artystycznej a ochrona renomy

Co do drugiego z podnoszonych przez Związek zarzutów, analiza teledysku i kontekstu, w jakim logotyp jest w nim przedstawiony, nie pozwala uznać, że mamy tu do czynienia z działaniem obraźliwym dla Związku czy stawiającym go w negatywnym świetle. Logotyp pojawia się w spocie wyłącznie jako jedna z przypinek w klapie bohatera spotu, który może symbolizować Polskę. Nawet, jeśli towarzyszą temu kontrowersyjne słowa: „Nienawidzę Cię Polsko”, to mają one przewrotne znaczenie. Są raczej gorzką refleksją i wyrazem tęsknoty emigranta za krajem niż antypolskim przesłaniem godzącym w Solidarność.

***

Wyrok Sądu nie jest prawomocny. Z doniesień prasowych nie wynika, czy Związek będzie wnosił apelację w tej sprawie. O dalszym rozwoju tej sprawy będziemy informować na Blogu.

A tutaj link do spornego spotu:

#dozwolony użytek #kultura #muzyka #renoma #znak towarowy

Chcesz być informowany o najnowszych wpisach na blogu?

  • - Podaj adres e-mail i otrzymuj informację o nowym wpisach na blogu SKP/IPblog prosto na Twoją skrzynkę
  • - Nie będziemy wysłać Ci spamu

Administratorem Twoich danych osobowych jest SKP Ślusarek Kubiak Pieczyk sp.k. z siedzibą w Warszawie, przy ul. Ks. Skorupki 5, 00-546 Warszawa.

Szanujemy Twoją prywatność dlatego przekazane nam dane nie będą przetwarzane i udostępniane poza SKP w innych celach niż ujęte w Regulaminie Serwisu. Szczegółowe postanowienia dotyczące naszego IP Bloga, w tym katalog Twoich uprawnień związanych z przetwarzaniem danych osobowych znajdziecie Państwo w Polityce Prywatności.