Polska podpisała konwencję Rady Europy dotyczącą koprodukcji seriali („Konwencja”), ale nie została ona jeszcze ratyfikowana. Podpisanie odbyło się w Lille; obok polskiego sekretarza stanu w MKiDN dokument podpisało ośmiu przedstawicieli państw. Dla niezależnych producentów to istotny krok: Konwencja ułatwia pozyskiwanie finansowania od koproducentów z innych krajów i porządkuje zasady współpracy.
Konwencja dotyczy tzw. „oficjalnych koprodukcji” (dwustronnych i wielostronnych) realizowanych przez „niezależnych koproducentów” z państw-stron, również z udziałem partnerów spoza Konwencji. Status „oficjalnej koprodukcji” przysługuje serialom spełniającym wymogi z art. 6–8 oraz kryteria z załącznika I.
Najważniejsze założenia są następujące.
Po pierwsze, koproducenci muszą spełniać kryterium „niezależności”, które powinno wynikać z prawa krajowego, a w razie braku odpowiednich regulacji – z zasad przewidzianych w Konwencji. W praktyce koproducent: (i) nie może pozostawać pod większościową, bezpośrednią lub pośrednią kontrolą dostawcy usług medialnych; (ii) nie może finansować swoich produkcji w całości lub w przeważającej mierze ze środków jednego dostawcy (lub grupy dostawców) usług medialnych; (iii) powinien samodzielnie odpowiadać za dostarczenie utworów i zapewniać ich dystrybucję z udziałem różnych partnerów
Po drugie, Konwencja określa widełki udziałów finansowych dla poszczególnych krajów biorących udział w oficjalnej koprodukcji. Rozwiązanie to ma zapobiegać sytuacjom, w których wkład jednego z partnerów jest wyłącznie symboliczny albo – przeciwnie – dominujący. W koprodukcjach bilateralnych minimalny udział finansowy koproducenta z jednego państwa wynosi 10% całkowitych kosztów produkcji serialu, a maksymalny – 90%. W koprodukcjach wielostronnych widełki te wynoszą odpowiednio 5–80%.

Po trzecie, umowa koprodukcyjna musi gwarantować każdemu niezależnemu koproducentowi udział we współwłasności praw do ukończonego utworu, który powinien uwzględniać wkłady finansowe, twórcze i techniczne poszczególnych stron. Udział producentów spoza państw-stron Konwencji jest dopuszczalny, ale łączny udział w prawach przyznany takim podmiotom nie może przekroczyć 30%. Konwencja zakazuje zawierania umów licencyjnych „na wieczność” – licencje nie mogą być udzielane na czas nieograniczony, a okresy eksploatacji muszą być tak ukształtowane, by producenci mogli korzystać z tzw. wartości rezydualnej praw (np. kolejne emisje, sprzedaż do nowych terytoriów).
Po czwarte, serial powinien być zainicjowany przez co najmniej jednego niezależnego koproducenta. Każdy z koproducentów musi wnieść realny wkład techniczny i artystyczny, a kluczowe decyzje twórcze i produkcyjne powinny być podejmowane wspólnie.
Po piąte, Konwencja wprowadza punktowe kryteria kwalifikacji serialu (osobno dla fabuły, animacji i dokumentu) oraz procedurę uzyskania statusu. Wniosek składa się przed rozpoczęciem zdjęć, a po zakończeniu sezonu status jest potwierdzany na podstawie wymaganych dokumentów (m.in. łańcuch praw, budżet, plan finansowy).
O status oficjalnej koprodukcji trzeba występować osobno dla każdego sezonu.
Warto podkreślić, że nie wszystkie produkcje będą mogły otrzymać taki status. Konwencja nie ma zastosowania do seriali rażąco pornograficznych, nawołujących do dyskryminacji, nienawiści lub przemocy albo poważnie naruszających godność ludzką.
Oficjalna koprodukcja jest traktowana na równi z utworami krajowymi, a co za tym idzie – może korzystać z korzyści finansowych przewidzianych przez strony Konwencji dla takich produkcji. Uprawnienia te przysługują każdemu koproducentowi zgodnie z miejscem jego siedziby, co w praktyce oznacza dostęp do: (i) krajowych systemów wsparcia, (ii) ulg podatkowych, (iii) funduszy publicznych przeznaczonych na produkcje audiowizualne.
Konwencja wprowadza też jasne i przewidywalne zasady współpracy międzynarodowej: (i) precyzuje minimalne i maksymalne wkłady finansowe koproducentów, (ii) porządkuje kwestie własności praw i zasad eksploatacji, (iii) wymaga realnego zaangażowania twórczego i technicznego koproducentów.
Konwencja wzmacnia pozycję niezależnych producentów, podkreślając ich kluczową rolę w tworzeniu i rozwijaniu seriali oraz zapewniając ochronę poprzez jasne kryteria niezależności. Gwarantuje im udział w prawach do serialu i możliwość czerpania korzyści z jego późniejszej eksploatacji, a jednocześnie wymaga realnego udziału w najważniejszych decyzjach twórczych i produkcyjnych. W efekcie niezależni producenci zyskują większą autonomię, stabilność i wpływ na ostateczny kształt koprodukcji.
Konwencja przewiduje ułatwienia logistyczne: usprawnia wjazd i pobyt personelu produkcyjnego oraz procedury uzyskiwania zezwoleń na pracę, a także umożliwia czasowy import i eksport niezbędnego sprzętu.
Każdy z krajów koprodukujących serial zostaje wymieniony w napisach końcowych oraz wszelkich materiałach marketingowych dotyczących serialu.
Podpisanie przez Polskę Konwencji Rady Europy dotyczącej koprodukcji seriali audiowizualnych to ważny krok w kierunku zwiększenia konkurencyjności i możliwości produkcyjnych polskiego rynku. Dokument wprowadza jednolite i przejrzyste zasady współpracy międzynarodowej oraz realne wsparcie finansowe i prawne dla niezależnych producentów. Otwiera drogę do korzystania z systemów wsparcia w krajach koproducentów, porządkuje kwestie udziału w prawach do dzieła i ułatwia logistykę produkcyjną (w tym przepływ ekip i sprzętu). Jednocześnie ustanawia jasne kryteria uzyskania statusu „oficjalnej koprodukcji”, zwiększając przewidywalność całego procesu. W praktyce oznacza to dostęp do nowych narzędzi finansowania oraz stabilniejsze warunki działania na rynku europejskim.
Źródła